Przewodnik po Amalfi i Apulii. Wskazówki jak tanio zorganizować Włoski trip!


 

Wybrzeże Amalfi było zawsze naszym marzeniem, w końcu nadarzyła się okazja. Bilety do Bari kupiliśmy 2-3 miesiące przed odlotem. Bardziej zauroczeni magicznym Positano, dopiero przygotowując się do wyjazdu uświadomiliśmy sobie, ile jest tam ciekawych miejsc!

Zaraz po przylocie daliśmy trochę ciała. Po wyjeździe na Fuertaventure, gdzie udało nam się zarezerwować auto z dnia na dzień, byliśmy pewni, że podobnie będzie we Włoszech.

Nocleg na lotnisku w Bari

Kilka minut  po 22,  jako jedni z pierwszych meldujemy się w strefie gdzie są wszystkie wypożyczalnie.  Na miejscu okazuje się że, depozyty są makabrycznie duże lub brak jest dostępnych małych aut.  Zdecydowaliśmy się na wypożyczalnie Sicily by Car gdzie akceptowali nasza kartę debetową Visa, natomiast odbiór dopiero rano. Jako krakowscy centusie nocowaliśmy na lotnisku, bo nie opłacało nam się szukać noclegu na kilka godzin.

Na lotnisku w Bari można spać na 2 piętrze gdzie są restauracje, ochrona pyta tylko o numer lotu, my powiedzieliśmy, że mamy rezerwacje na samochód rano i nie było żadnego problemu.

Amalfi

Po odebraniu samochodu „klaustrofobicznego” smarta (trochę zawiedzeni, bo chcieliśmy Fiata 500) ruszamy do Polignano a Mare.

 

POLIGNANO A MARE

polignano a mare
Polignano a Mare

Podróż zajmuje ok 30 minut z Bari samochodem (dojechać można też busem lub pociągiem).

Polignano a Mare to mała bardzo urokliwa miejscowość położona nad samym klifowym wybrzeżem.  Jedną z głównych atrakcji jest malutka plaża wciśnięta miedzy dwa klify, na niej zjedliśmy kanapkę z serem i ruszyliśmy w miasto. Chodząc bez celu wśród wąskich uliczek podziwiamy  majstersztyk budowalny. Budynki są idealnie dopasowane do klifowego wybrzeża oraz zbudowane bardzo, bardzo blisko siebie. Robi to naprawdę duże wrażenie.

Apulia
Apulia

Amalfi

Ciekawostką jest, że w tej miejscowości urodził się autor  znanej piosenki „Volare” Domenico Modugno i można znaleźć jego pomnik na samym wybrzeżu. Pijemy obowiązkową kawę i ruszamy dalej.

MONOPOLI

Kolejne 30 minut w samochodzie i docieramy do jeszcze piękniejszego miasta, w którym znajdujemy bardzo ładny port z kolorowymi łódkami. Ruszamy w labirynt wąskich uliczek i eksplorujemy miasto na swój ulubiony sposób czyli „gubimy się w nim”.

 

Po drodze trafiamy na duży plac zaraz obok kościoła gdzie przy fontannie korzystamy z chłodnej wody i urządzamy sobie krótką sjestę.  Zbliża się godzina naszego check-in więc wracamy do auta i udajemy się do Cisternino

CISTERNINO

Mała miejscowość w głąb lądu, którą zwiedzamy o poranku następnego dnia. Przed  wynajętym mieszkankiem (kawalerka) czeka na nas uśmiechnięty starszy pan i po włosku zaprasza nas do środka.  Naszym lokum okazuje się pomieszczenie z  aneksem i łazienka , które jest całe z kamienia i ma piękne sklepione sufity.

Po krótkiej naradzie co robić, jedziemy do Arbelobello. W samym mieście znajduje się klimatyczne Centro Storico, w którym warto spędzić trochę czasu.

 

ARBELOBELLO

ARBELOBELLO
ARBELOBELLO

W mieście znajduje się  dzielnica domków Trullo. Są to małe budynki zbudowane całe z kamienia z charakterystycznym stożkowatym dachem również ułożonym z kamieni. Widok ich zapiera nam dech w piersiach i czujemy się jak w wiosce hobbitów lub krasnoludków. Zwiedzamy je aż do późnego wieczora, podczas zachodzącego słońca  ich nietypowa budowa oraz urok jeszcze bardziej się potęguje.

arbelobello

Trafiamy też na koncert muzyki klasycznej, gdzie przy 30 osobowej orkiestrze bawi się cała mieścinka.

Oraz na targ z pysznymi Włoskimi specjałamiAmalfi

Na drugi dzień czeka nas wyprawa na drugą stronę buta, wybrzeże Amalfi.

Amalfi Positano

 

MASSA LUBRENSNE

Decydujemy się  na jazdę lokalnymi drogami (autostrady drogie)  po prawie 5 godzinach po bardzo przyjemnej trasie meldujemy się w  Massa Lubrense. Jest to skromna wioska wciśnięta w strome zbocze z małym portem  w zatoczce.  Szukamy naszego hostelu, okazało się że, przejechaliśmy koło niego 2 razy a był on zlokalizowany w starym monastyrze.

 

Od 5 lat jest tam prowadzony skromny hotel, zachowana w nim jest większość zabytków (święte obrazy, krzyże). Meldujemy się do pokoju z cudnym widokiem na wybrzeże. Wieczorem schodzimy do portu gdzie dość długo rozmawiamy z kelnerką która zrobiła sobie przerwę w pracy by z nami porozmawiać, dostaliśmy od niej dużo cennych informacji i plan na następny dzień gotowy.

Po śniadaniu wsiadamy w Smarta (okazał się idealny na tamtejsze warunki i mieścił się dosłownie wszędzie) i ruszamy do poleconego miejsca

 

MARINA DEL CANTONE

Plażing smażing i  caffe latte.  Od głównej plaży z Marina del Cantone odchodzi wąska ścieżka, która prowadzi szczytem klifu do oddalonej o kilkanaście minut zatoczki gdzie jest malutka plaża.

 

WYBRZEŻE AMALFI:
POSITANO

Następnym celem jest ów magiczne Positano. Dojazd zajmuje nam ok 30 minut, z przerwą w Santa Agata na obiad(prawdziwa włoska pizza i jeszcze pyszne ravioli z ricottą).

Amalfi Positano
Amalfi Positano

Amalfi Positano

Pierwszym zaskoczeniem jest brak miejsca parkingowego (dostępne tylko te za 5e/h)  w końcu udaje się nam zaparkować na drodze dojazdowej do miejscowości i czeka nas 20 minutowy spacer po stromych schodach w dół.

Miasteczko słynie z produkcji ceramiki, która była m in używana przy budowie domów stąd każdy dom jest innego koloru, co  z wysokości plaży tworzy naprawdę piękny widok.

Amalfi Positano(region słynie z sadów cytrynowych)

Miejsce bardzo turystyczne, dużo sklepików z pamiątkami, drogich restauracji i hoteli(ceny za noc nawet kilka tysięcy złotych) . W porównaniu z wcześniejszymi miasteczkami, w tym czujemy się jak na środku Krupówek czy promenady w Mielnie.

Amalfi Positano Amalfi Positano

Korzystamy z pustej już plaży by zrobić kilka fotek o zachodzie słońca i podziwiamy kolorowe budynki na zboczach gór.

Amalfi Positano
Amalfi Positano
Amalfi Positano
Amalfi Positano
Amalfi Positano
Positano

Ostatni dzień naszego pobytu przeznaczamy na poranne plażowanie i powrót do Bari, z którego mamy lot powrotny o 21:30.

APULIA I AMALFI INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • BILETY

    Kupiliśmy z ponad 2 miesięcznym wyprzedzeniem, skuszeni kolejną promocją  Wizz’era.
    Za dwa bilety z Katowic do Bari zapłaciliśmy 320zł w dwie strony z bagażem podręcznym.
    =320zł

  • AUTO

    Jak juz a początku pisaliśmy, był mały problem. Wszystkie wypożyczalnie wymagały karty kredytowej jako zabezpieczenie. Posiadaliśmy taką kartę, ale bardzo nie chcieliśmy jej użyć, ponieważ dużo traci się na przewalutowaniu. Miesiąc wcześniej wypożyczyliśmy auto na Fuerteventurze i zablokowali nam 315E, które bank pobrał po kursie 4,6, a oddał 3.9, czyli straciliśmy ok 200zł. Dla niektórych może i to nie jest majątek, ale wypożyczalnie we Włoszech często blokują  ok 1000E, więc tu już się robi spora różnica. Jedyną wypożyczalnią na miejscu, która akceptowała kartę debetową (walutową) to Sicily by car. Za wypożyczenie na 4 dni zapłaciliśmy 80E + obowiązkowe przy kacie debetowej pełne ubezpieczenie 140E  (we Włoszech naprawdę warto je wykupić ^^). Zablokowali nam tylko 200E. Ważne jest tez to, by właściciel karty był kierowcą.

    Nie polecamy firmy Gold Car, byliśmy świadkiem kilku sytuacji gdzie przychodzili oburzeni klienci. Najczęstszym zarzutem do tej firmy było to że pobierali opłatę za „szkodę” której nie było. Spotkaliśmy też Polaków którzy zapłacili depozyt 1200E i przy wypożyczaniu zostali poinformowani ze depozyt zostanie im zwrócony po potrąceniu podatku Vatt (22%). Mają najniższe ceny na rentals.com i bardzo dużo negatywnych opinii, a jednak ludzie nadal u nich wypożyczają. Szaleństwo!
    =ok 900zł -wypożyczenie

  • Paliwo
    ok 1,53E – 1l benzyny, my na 800km tankowaliśmy za 60E
    =ok 240zł 
  • Autostrady- unikaliśmy 🙂
  • parkingi ok 1-2E/h były nawet po 5E, ale z nich nie korzystaliśmy. Wydaliśmy 15E
    =60zł 
  • NOCLEGI

    1 nocleg w Cisternino, zarezerwowany tydzień przed wylotem przez Airbnb. Po odjęciu zniżek zapłaciliśmy 20E za 2os. Warto założyć konto na tej stronie, można znaleźć świetne miejsca na nocleg a przy tym poznać ciekawych ludzi. O najcudowniejszym noclegu przez Airbnb napiszemy przy poście o Fuerteventurze (soon).
    Wchodząc w ten link dla każdego nowego użytkownika 100zł na start przy pierwszej podróży, a dla nas środki na kolejną. Warto wysyłać linki do znajomych, bo można dużo zaoszczędzić na noclegach
    .=70zł

  • Kolejne dwa noclegi spędziliśmy w miejscowości Massa Lubrense w starym klasztorze. Były to jedne z droższych noclegów jakie kiedykolwiek kupiliśmy, ale mieliśmy okazje do świętowania więc pozwoliliśmy sobie na odrobinę „luksusu”:). Dwa noclegi z pysznym śniadaniem w formie bufetu dla dwóch osób 120E, po odjęciu naszych zniżek zapłaciliśmy 92E -nie żałujemy! Polecamy Booking.com przez który zarezerwowalismy ten nocleg. Podobnie jak w popredniej wyszukiwarce możecie zarezerwować nocleg, tym razem 60zł taniej, wystarczy wejsć w ten link
    =ok 370zł

  • JEDZENIE

    Śniadania jedliśmy w hostelu, więc na mieście stołowaliśmy się w porze lunchu i kolacji. Podróżujemy oszczędnie, więc unikamy drogich restauracji, jemy zawsze w małych knajpkach, barach, a często też gotujemy sami lokalne specjały. Jest to przedział  cenowy, w którym się poruszaliśmy, z różnych miejsc, które odwiedziliśmy
    .pizza 3-7E
    ravioli/makaron 4-10E
    panini 3-6E
    piwo 1-3E
    espresso 1-2E
    woda 0.5-1E

Nasz Włoski trip po Apulli i Amalfi wyniósł 980zł od osoby (bilety, auto, paliwo, parkingi, noclegi)

Nasza trasa:

Apulia i Amalfi video

Ciao!

Amalfi Positano

3 komentarze

  1. Apulia & Amalfi - Video | Coupleaway

    13 grudnia 2017 at 01:07

    […] Całą relację znajdziecie w poście Ciao Italia klik […]

  2. Antoninka

    10 lipca 2019 at 21:38

    Zaczne od tego że bardzo lubię was oglądać na Instagramie. Podziwiam wasze podróżowanie i jesteście super para, pokazujecie tanie podróżowanie, tylko dziwi mnie to że oszczędzacie gdzie się da a wynajmujecie tak drogie auto, dużo osób widzę tam robi. Mi na auto najbardziej szkoda kasy, jakby mi zablokowali tak kasę i nie zwrócili całości to bym się chyba załamała. I przez ten strach jeżdżę tylko na tanie all inclusive

    1. coupleaway

      10 lipca 2019 at 21:58

      Jeżeli chodzi o koszt wypożyczenia auta to był wysoki tylko dlatego, że mieliśmy problem z wypożyczalnią i musieliśmy w dniu przyjazdu znaleźć nową. Często są bardzo dobre promocje i za kilkadziesiąt zł. za dzień można mieć autko. Bardzo tanie znaleźliśmy na Kanarach. Warto wcześniej rezerwować. Co do blokady na karcie to muszą Ci zwrócić pieniądze jeżeli nie uszkodzisz auta. Podpisujesz umowę, która obwiązuje dwie strony. Warto czytać opinie o wypożyczalni. Co do oszczędzania, za taką kasę nie zrobilibyśmy tej trasy autobusami, czy pociągami poza tym auto daje nam wolność:)
      Nie ma co się bać, tylko zrobić dobry research, pozdrawiamy 🙂

Leave a Reply

Scroll Up
%d bloggers like this: