kilka słów o nas

Cześć, miło Cię poznać!

Jesteśmy Justyna i Paweł, sprawcy całego zamieszania tutaj, na Instagramie i Youtube. Na naszym blogu znajdziesz dużo pięknych kadrów, ciekawych historii i porad jak świadomie podróżować i nie wydać na to majątku całego życia.  Podróżami zajmujemy się na pełen etat i jest to nasz sposób na życie. Drugą naszą pasją jest fotografia i filmowanie. Z każdej podróży przywozimy dużo pięknych kadrów i nagrań, którymi dzielimy się ze światem. Zachęceni pozytywnym odbiorem postanowiliśmy robić zdjęcia komercyjnie, podczas sesji zdjęciowych czy reportaży. W portfolio znajdziesz kadry z naszych sesji.

Justyna

Jest podróżnikiem, marzycielem w dodatku bardzo niecierpliwym. Chciałaby już wszędzie być i wszystko zwiedzić, a najlepiej w każdym miejscu pomieszkać. Jest świetnym organizatorem wyjazdów, a planowanie to jej żywioł. Już w liceum organizowała sezonowe wycieczki dla znajomych i rodziny. Marzy o zwiedzeniu Nowej Zelandii i Ameryki Południowej. Uwielbia majestatyczne widoki, a w każdym miejscu musi zaliczyć zachód słońca, bez tego ani rusz.

Paweł

Jest twardo stąpającym po ziemi facetem, nałogowo czyta, interesuje się fotografią i kolarstwem. Jako dzieciak zwiedzał dużo z rodzicami i był mocno związany ze sportem, dlatego te dwie pasje pozostały mu do dziś. Kocha góry i trochę mniej morze.

Gdy Justyna wpada w kolejny podróżniczy szał planowania, on ze spokojem podchodzi do każdego jej pomysłu i nadaje mu realny sens. Podczas podróży jest najlepszym kompanem i potrafi załatwić wszystko i wszędzie! Nie straszne mu spanie na stacji benzynowej na kartonie, by następnego dnia złapać stopa do Barcelony i w samym środku parku rozbić namiot. Poza tym, uwielbia nawiązywać znajomości w każdym zakątku świata.

Wspólna podróż

Podróże towarzyszą nam od momentu poznania się w liceum, 13 lat temu. Zaczęło się od weekendowych wyjazdów ze znajomymi po południowej Polsce, a chwile póżniej zorganizowaliśmy mini eurotrip samochodem.. Zapakowaliśmy rowery do naszego kombi, dmuchany materac i ruszyliśmy przed siebie. W ten sposób podróże pochłonęły nas do reszty. Przez wiele lat łączyliśmy pracę z podróżami, na szczęście nasi szefowie nie raz przymykali oko na częste wyjazdy. 

Niespodzianka na plaży

w 2012 roku wyruszyliśmy na pierwszą „daleką” wyprawę i spędziliśmy  dwa tygodnie w Maroku. Autem przejechaliśmy całą południową część kraju i w 2015 roku postanowiliśmy to powtórzyć.  Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie oświadczyny na najpiękniejszej  plaży w Legzirze.  Przygotowaliśmy z tego wyjazdu jeden z pierwszych naszych filmów, zobaczysz go tutaj.utaj.

Wymarzony ślub

W 2017 roku, skuszeni tanimi biletami polecieliśmy na dwa tygodnie na Dominikanę. Zakochaliśmy się w tej wyspie tak bardzo, że po kilku miesiącach wróciliśmy z rodziną i przyjaciółmi by spełnić swoje marzenie o ślubie na plaży. Ahh cóż to był za dzień! W tym poście opisaliśmy jak zorganizować ślub na rajskiej wyspie.  A tutaj znajdziesz informacje jak zorganizować wyjazd na własną rękę.

Podróż po Azji

Kilka miesięcy po ślubie wyruszyliśmy w podróż życia! Można to potraktować jako podróż poślubną ale planowaliśmy ją dużo wcześniej niż sam ślub.  Rzuciliśmy wszystko, spakowaliśmy plecaki i wyjechaliśmy na kilku miesięczną podróż po Azji południowo wschodniej. W planach mieliśmy okrążyć świat, ale Azja tak nas wciągnęła, że poświeciliśmy jej 8 miesięcy. Doświadczyliśmy nowych kultur, widzieliśmy dziesiątki świątyń, zajadaliśmy się przepysznym curry i popijaliśmy wodę z kokosa na rajskich plażach.

 

Na Sri Lance po raz pierwszy w życiu widzieliśmy słonia ? i to w naturalnym środowisku. 

Malezji spróbowaliśmy najlepszego street foodu,

 Na Borneo zbiliśmy piątkę z nosaczami ?

W Indonezji nauczyliśmy się nurkować z butlą.

Tajlandii kontynuowaliśmy nową umiejetność podziwiając piękna rafę. 

Podczas pobytu w Kambodży sprawdziliśmy gdzie pieprz rośnie.

 W Wietnamie kupiliśmy motor, którym przejechaliśmy 4000km.

Nazwaliśmy go Sajgonka i sprzedaliśmy w Laosie, gdzie widzieliśmy jeden z piękniejszych wodospadów w życiu.

 W Birmie widzieliśmy niesamowite świątynie i ledwo uszliśmy z życiem w majowych upałach.

. Wpadliśmy z wizytą do nowoczesnych państw takich jak Singapur czy HongKong.

 ale szybko uciekliśmy na Filipiny gdzie czekały nas rajskie plaże.

 Na koniec zmieniliśmy zupełnie klimat i z dżungli przenieśliśmy się do Dubaju, gdzie widzieliśmy najwyższy budynek na świecie.

 

Budowa kampera zwanego Mentosem

Rok 2020 był nie lada wyzwaniem dla wszystkich i zburzył plany.  Nas to nie zdemotywowało tylko przyspieszyło decyzję o budowie własnego domku na kółkach. Po dwóch miesiącach codziennych prac, wylanego potu i kilku łez van był gotowy w pierwszą podróż do Chorwacji. Jeśli jesteś ciekawy jak wyglądała budowa to na naszym YouTube znajdziesz filmy z placu boju

Wyprowadzka na Maderę

Koniec 2020 to kolejne zmiany, razem z Dianą i Marcinem kupiliśmy bilety w jedną stronę na Maderę i postawiliśmy tutaj zamieszkać.  Okazało się to strzałem w dziesiątkę i spędziliśmy na wyspie kilka miesięcy. Wykorzystaliśmy ten czas na maksa i napisaliśmy wspólnie najlepszy przewodnik po Maderze dostępny w całych internetach i nie tylko.

Ciąg dalszy nastąpi...