PORTO- MIASTO KTÓRE TRZEBA ZOBACZYĆ


Są miejsca do których wiesz, że wrócisz. Tak było z Portugalią. Mieliśmy kilka podejść z kupieniem biletu do Porto, ale zawsze nie pasował termin, cena była za wysoka, albo po prostu wybieraliśmy coś innego. Tym razem się udało. Na tanie bilety trafiliśmy w dzień św. Patryka, Ryanair zorganizował z tej okazji promocję. Szybka organizacja 4 wolnych dni w pracy i loty zabukowane. W tak zwanym między czasie dołączyła do nas siostra Justyny razem z Pauliną.

VILA NOVA DE GAIA

Porto to drugie co do wielkości miasto, romantyczna, pełna uroku stolica północnej Portugalii. Znajduje się u ujścia rzeki Duero, którą od setek lat spływają z doliny Duero transporty wina Porto.
My postanowiliśmy zamieszkać w Vila Nova de Gaia na lewym brzegu rzeki Douro, w tak zwanym mieście winnic. Stare miasto i Gaia (skrót od Vila Nova de Gaia) dzieli jedynie rzeka. Dlatego jedni zaliczają ją do Porto, a inni uważają za odrębne miasto. Jak jest na prawdę? Administracyjnie jest osobnym miastem, natomiast znajduje się w dystrykcie Wielkie Porto i należy do aglomeracji miejskiej.

PIWNICE I MAGAZYNY WINA PORTO

Vila Nova de Gaia to tutaj położone są piwnice, w których wino jest przechowywane i butelkowane. Przez zimę leżakuje w winnicach, a na wiosnę jest transportowane do miasta, by w beczkach spokojnie dojrzeć i starzeć się. Winnice znajdują się w regionie Alto Douro, położonym nieco dalej na wchód, w dolinie rzeki. Przez setki lat do transportu beczek używane były barcos rabelos, które teraz cumują wzdłuż wybrzeża rzeki i służą w celach turystycznych. W  Gaia, można zobaczyć na dachach domów mnóstwo szyldów wytwórców wina.
Niestety nam nie udało się zwiedzić piwnic żadnego producenta Porto, gdyż zabrakło nam czasu. Bardzo żałujemy, szczególnie że zwiedzanie wiązało się z degustacją 🙂

CO TO JEST FRANCESINHA?

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od poszukiwania jedzenia w okolicach słynnego mostu Ponte Luís I nad rzeką Douro. Bardzo chcieliśmy spróbować miejscowego specjału jakim jest francesinha.
Lubisz kanapkę z mięsem? To jest idealna potrawa dla Ciebie! Kromka chleba, a na niej mięso położone na mięsie i jeszcze przykryte mięsem, drugą kanapką, zapieczone z serem i jajkiem a na koniec polane sosem piwnym. Jest to kaloryczna bomba atomowa, ale to typowy specjał z Porto. Warto podjąć wyzwanie i spróbować jej choć raz!
W Porto poza francesinhią znajdziecie tu przede wszystkim doskonałe lokalne wina oraz kuchnie opartą na rybach i owocach morza. Po kolacji poszwędaliśmy się jeszcze po centrum i w drodze powrotnej do domu zahaczyliśmy o sklepik. Zaopatrzyliśmy się w 2 butelki Porto w celu degustacji.

PUNKT WIDOKOWY NA STARE MIASTO

Następnego dnia z samego rana wyruszyliśmy eksplorować miasto. Zaczęliśmy od wyjścia na na wzgórze obok klasztoru Mosteiro da Serra do Pilar, skąd roztacza się widok na starą dzielnicę Porto – Ribeirę. Panorama miasta była tak niesamowita, że wróciliśmy tam na zachód słońca.

STARE MIASTO- ZABYTKI I ATRAKCJE 

Przeszliśmy na drugą stronę mostu, gdzie zjedliśmy pyszne pasteis de nata i zwiedzaliśmy starą dzielnice Porto. Jego zabytkowe centrum zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Strome i cisnę uliczki tworzą kręte korytarze,poza tym  dominuje tu szary kamień, ściany budynków są obielone lub wyłożone ozdobnymi płytkami azulejos, a drzwi i okiennice pomalowane na rożne kolory. Raj dla fotografów.

Ribeira – stara dzielnica portowa mieszcząca się tuż przy moście Luisa I, bardzo klimatyczna, dużo  pubów i barów, a w głębi dzielnicy wciąż mieszkają biedniejsi mieszkańcy. Promenada przy rzece jest pełna artystów, ludzi udających pomniki itp. czyli to co wszędzie, Jednak nie jest tak kolorowo i kiczowato jak w wielu podobnych miejscach.

KOŚCIOŁY W PORTO

W Porto znajduje się bardzo dużo kościołów, malutkich jak i bardzo dużych i reprezentacyjnych. Najpiękniejsze z nich znajdują się w obrębie Ribeiry, często zdobione słynną mozaiką azulejos.

Katedra Se

Igreja do Carmo

Igreja de Santo Ildefonso (po prawej)

Księgarnia Lello

Z zewnątrz nic nie wskazuje, jak piękne i niepowtarzalne miejsce znajduje się w środku. J.K Rowling inspirowała się jej wystrojem przy tworzeniu księgarni Esy Floresy, w książce o przygodach Harrego Pottera. Za wejście do księgarni płaci się 4€, natomiast jeśli cokolwiek kupicie w środku, to odliczają tę kwotę od kosztu zakupu.

Poza tym jedną z atrakcji Porto, zwłaszcza w trakcie roku akademickiego, są studenci noszący czarne garnitury/garsonki, białe koszule i czarne peleryny, które też zainspirowały J.K. Rowling podczas kreacji Hogwartu.

Majestic Cafe

Najbardziej popularna kawiarnia w Porto. Kiedyś gościła w niej elita miasta, dzisiaj dzięki zachowanemu oryginalnego wystroju jest pełna turystów i bardzo droga 🙂

Porto jest jest przepięknym miastem, starym, artystycznym i bardzo klimatycznym. Dwa dni na to miasto to zdecydowanie za mało! Z perspektywy czasu możemy Wam powiedzieć, że trochę daliśmy ciała i podzieliliśmy nasz 4 dniowy wyjazd na Porto i Lizbonę. No ale cóż, może Wy nie popełnicie naszego błędu i zostaniecie dłużej w tym uroczym mieście.

Drugą część wpisu z Lizbony i okolic plus informacje praktyczne znajdziecie tutaj 

 

 

1 Comment

  1. PORTUGALIA | LIZBONA I OKOLICE - CO WARTO ZOBACZYĆ? | Coupleaway

    16 sierpnia 2018 at 20:18

    […] plaża Guincho czy Cabo da Roca. Niestety tylko częściowo udało nam się zrealizować plany. TUTAJ znajdziecie relacje z […]

Leave a Reply

Scroll Up
%d bloggers like this: