Oman – co zobaczyć? Najpiękniejsze miejsca i atrakcje Omanu

Oman od dawna chodził nam po głowie! Nawet mieliśmy już kupione bilety w 2020 roku, ale jak wiadomo, wybuchła wtedy pandemia i ostatecznie nie dotarliśmy. Kilka lat później postanowiliśmy rozpocząć naszą podróż dookoła świata właśnie w Omanie. Gdy w końcu tam dotarliśmy, okazało się, że jest jeszcze piękniejszy, niż się spodziewaliśmy. Puste plaże, wysokie góry, głębokie kaniony, niesamowite wadi, ogromne pustynie, stare forty, świeże daktyle i pachnąca kardamonem kawa. Oman jest autentyczny, niczego nie udaje, a jego mieszkańcy są niezwykle pomocni i gościnni.

Oman - jak zorganizowaliśmy podróż?

Do Omanu przylecieliśmy przez Dubaj. Na miejscu wynajęliśmy samochód w Hertz i za dodatkową opłatą około 100 zł mogliśmy przekroczyć nim granicę ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i wjechać do Omanu. Dzięki temu mieliśmy samochód przez cały wyjazd i mogliśmy zwiedzić zarówno wybrzeże, jak i góry, pustynię oraz położone bardziej w głębi kraju miejscowości. Sprawdzaliśmy wynajęcie samochodu w Muscacie ale wchodziło sporo drożej.

W Omanie byliśmy w lutym 2023 roku przez prawie dwa tygodnie. Zwiedzaliśmy przede wszystkim północną część kraju i większość czasu spędziliśmy podróżując samochodem. To właśnie samochód dał nam największą swobodę, bo mogliśmy zatrzymywać się tam, gdzie chcieliśmy, a noclegi często znajdowaliśmy… po prostu na trasie. Mieliśmy ze sobą materac i namiot, dlatego większość nocy spędziliśmy w samochodzie lub pod namiotem. W Omanie biwakowanie na dziko jest legalne i bardzo popularne wśród lokalnych mieszkańców. Przez cały pobyt czuliśmy się bardzo bezpiecznie, a Omańczycy wielokrotnie pomagali nam, gdy mieliśmy problem, np. gdy zakopaliśmy się autem na pustyni xD

Oman pogoda

W Omanie byliśmy w lutym i naszym zdaniem był to idealny czas na podróż. W ciągu dnia temperatury wynosiły zazwyczaj około 27°C, choć kilka razy termometr pokazał nawet ponad 35°C. Nie było jeszcze męczących upałów, a noce były lekko chłodne, ale bez problemu spaliśmy w namiocie. Jeśli planujesz Oman, szczególnie samochodem i z nocowaniem na dziko, polecamy miesiące od listopada do marca. Od kwietnia robi się coraz cieplej, a latem temperatury na północy kraju często przekraczają 40°C. Wyjątkiem jest południe Omanu, gdzie od czerwca do września trwa pora monsunowa Khareef - wtedy okolice Salalah robią się zielone, chłodniejsze i pojawiają się wodospady. jesienią temperatury ponownie zaczynają spadać i od października warunki do zwiedzania są coraz przyjemniejsze.

Oman co zobaczyć? Najpiękniejsze miejsca

Sur

Tradycyjne Omańskie miasto nad brzegiem morza, które w przeszłości było głównym portem handlowym łączącym region z Afryką Wschodnią. Pozostałością po tym okresie jest charakterystyczna latarnia morska, z której zobaczysz panoramę miasta. Najlepszy widok rozpościera się z mostu Al Ayjah. Spacerując brzegiem zobaczysz typowe arabskie łodzie dhow, które kiedyś były produkowane w mieście. Omańczycy uznawani są za jednych z najlepszych konstruktorów tego typu łodzi oraz są doskonałymi żeglarzami. Najlepszą formą zwiedzania jest spacer po miasteczku i wzdłuż wybrzeża. W ten sposób poczuliśmy klimat miasta, spotkaliśmy pełno kóz i zobaczyliśmy, jak wygląda codzienne życie Omańczyków.

Wadi Bani Khalid

Wadi to rodzaj pustynnej doliny, która może być wypełniona wodą. W tym miejscu czeka na Ciebie krystalicznie czysta woda w naturalnych basenach z białej skały. Jest to jedna z najładniejszych i najpopularniejszych wadi w tej części Omanu. Wejście jest darmowe. Z parkingu do wadi prowadzi szeroka alejka i spacer nią sam w sobie jest już przyjemny. Po dotarciu na miejsce zobaczysz dwa niewielkie jeziorka. W tle będzie wąwóz z naturalnymi basenami. Woda nie daje dużego orzeźwienia, bo szybko się nagrzewa w omańskich temperaturach, ale sama kąpiel i pływanie między skałami jest bardzo relaksująca. Małe rybki są ciekawskie i podpływają bardzo blisko, a nawet delikatnie podszczypują.

Pustynia Wahiba Sands

Nazwa pustyni pochodzi od plemienia zamieszkującego te tereny. Piaskowe wydmy mają w sumie długość około 180 km i szerokość 80 km. Na jej obrzeżach mnóstwo firm oferuje off-road po pustyni i noclegi w namiotach. Możesz też spotkać spacerujące wolno wielbłądy. Jeśli masz auto z napędem 4x4 i chcesz spróbować swoich sił, pamiętaj, żeby spuścić dużo powietrza z kół, żeby nie zakopały się one od razu w piasku. My o tym zapomnieliśmy i po kilku metrach ugrzęźliśmy. Na szczęście lokalsi są bardzo pomocni i jak tylko zauważyli, że jesteśmy w kłopotach, wyciągnęli nasz zakopany samochód. Najlepszą porą na eksplorowanie obrzeża Wahiba Sands jest popołudnie, gdy słońce schodzi nisko nad horyzont, a piasek mieni się wieloma odcieniami żółtego i pomarańczowego. Poczekaj do momentu, aż całkowicie zapadnie ciemność i niebo rozświetli się milionem gwiazd. Pobyt na omańskiej pustyni zapiera dech w piersiach!

Wadi Tiwi

Najbardziej zielone wadi, jakie udało nam się odwiedzić. Rozpoczyna się w wiosce Tiwi, a kończy w Mibam. Jeśli chcesz dojechać do samego końca doliny, najlepiej mieć auto z napędem 4x4, bo droga momentami jest bardzo stroma. W pobliżu Mibam jest niesamowity wodospad, w którym można się kąpać. Za opłatą mieszkańcy zaprowadzą Cię prosto do niego i pomogą w trudniejszych momentach trasy. Koszt to około 50 zł, a finalna cena zależy od Twoich umiejętności negocjacji. Przewodnik poprowadzi Cię do początku wąwozu, a następnie będziesz musiał przepłynąć kawałek. Spokojnie, weźmie Twoje ubrania, buty czy elektronikę. Płynęliśmy w krystalicznie czystej wodzie pośród zieleni i wysokich ścian wąwozu. To było jedno z piękniejszych doświadczeń w Omanie. Polecamy wodoodporną kamerkę i dry bag. Sam przejazd doliną zapewnia niesamowite widoki i trochę adrenaliny.

Wadi Al Shab

Przepiękne wadi obok miasteczka Tiwi. Polecamy wybrać się z samego rana, żeby uniknąć tłumów i upału. Z parkingu przepłyniesz łódką na drugi brzeg za 1 OMR w dwie strony, a pierwszy rejs startuje o 8:00. Później czeka Cię około godzinny spacer wąską doliną i ścieżką na jednej ze stromych skalnych ścian. Trasa nie jest wymagająca, ale pamiętaj o zapasie wody i kremie SPF. Na końcu wadi zobaczysz dwa naturalne baseny, w których możesz się schłodzić. Radzimy mieć buty do wody, bo dno jest z drobnych kamieni. Przy jednym z basenów można skakać z około 3 metrów. Jeśli lubisz odkrywać nowe miejsca, płynąc i idąc w górę rzeki dotrzesz do groty z ukrytym wodospadem. Polecamy, jeśli dobrze pływasz i komfortowo czujesz się w ciasnych miejscach.

Pebble Beach

Piaszczysto-kamienista plaża w pobliżu miasta Fins. Kamienie mają charakterystyczny kształt i podobną wielkość. Plaża ma długość niecałego kilometra i w kilku miejscach oddzielają ją od lądu kilkunastometrowe skały. W ciągu dnia rzadko kiedy spotkasz tu inne osoby. Jest to dobra lokalizacja do spędzenia nocy w namiocie i oglądania wschodu słońca. Na jednym z klifów jest duża półka skalna, na której rozbiliśmy biwak i zjedliśmy obiad w towarzystwie szumu fal. Podobnie jak na całym omańskim wybrzeżu woda jest tu krystalicznie czysta i zachęca do kąpieli. Dojazd na plażę jest kamienisto-szutrową drogą, ale bez obaw - zwykła osobówka sobie z nią poradzi.

Fins Beach

Duża, szeroka piaszczysta plaża z kontrastującą turkusową wodą. To bardzo dobre miejsce do snorkelingu. Łagodne wejście do wody i okoliczne klify sprzyjają odkrywaniu podwodnego świata. Nie jest to bardzo uczęszczana plaża i masz duże szanse cieszyć się tym miejscem w spokoju. To kolejne miejsce, które wybraliśmy na spędzenie nocy w aucie. Rano widać stąd piękny wschód słońca.

Bimmah Sinkhole

W Omanie jest cenota! Najprawdopodobniej powstała przez zawalenie się sufitu ogromnej jaskini. Obok cenoty znajduje się niewielki park otwarty w godzinach 8:00–20:00. Woda jest słona, co jest bardzo nietypowe, a morze oddalone jest o kilkaset metrów od niej. Jest kilka historii, które tłumaczą, jak powstało to miejsce. Jedna z nich mówi, że w zagłębieniu mieszkał diabeł. Druga, że spadł tu meteoryt i zrobił tak duże zagłębienie. A trzecia, najbardziej prawdopodobna, że to miejsce powstało przez zawalenie się sufitu dużej jaskini. Bimmah Sinkhole położona jest w miejscu, którego nazwę można przetłumaczyć jako „Park spadających gwiazd”. Kto wie, może spadająca gwiazda jest twórcą tego cudu natury.

Birkat Al Mouz

Niewielkie miasto u stóp gór Al-Hajar, którego nazwę można przetłumaczyć jako „błogosławieństwo bananów”. Wokół miasta zobaczysz morze drzew. Oprócz bananów uprawiane są też daktyle, a spacer między gajami palmowymi jest bardzo kojący. Miasto zbudowano z kamienia w kolorze piaskowym. Część z budynków jest opuszczona, bo mieszkańcy przenieśli się do nowoczesnych domów, a spacer uliczkami może być ciekawym przeżyciem. W pobliżu miasteczka jest punkt widokowy koło anteny, z którego zobaczysz miasteczko, morze liści palmowych i okolicę. Polecamy to miejsce na zachód słońca.

Nizwa

Dawna stolica Omanu i jedno z ważniejszych miast na szlaku handlowym łączącym północ z południem i wschód z zachodem. Miasto położone jest w żyznej dolinie u podnóża gór Al-Hajar. To jedno z najstarszych miast w kraju. W VI i VII wieku Nizwa pełniła rolę stolicy Omanu. Do dnia dzisiejszego przyciąga do siebie nie tylko mieszkańców, ale i turystów. Jest to dobra baza wypadowa do okolicznych atrakcji, fortów i w góry. Miasto samo w sobie jest interesujące i warto zatrzymać się tu na dłużej. Największymi atrakcjami miasta są cotygodniowy kozi targ i fort.

Kozi targ w Nizwie

W każdy piątek już przed świtem okolica targu zaczyna tętnić życiem. Wszystko z powodu cotygodniowego targu kóz. Jest on organizowany od wieków w tym miejscu i oprócz handlu zwierzętami jest miejscem spotkań mieszkańców z całego regionu. Zwierzęta pokazywane są na okrągłej arenie i każdy ze sprzedawców chce je zaprezentować z jak najlepszej strony. Panuje tu ogromny harmider i zgiełk. Widać, że nie jest to atrakcja turystyczna, tylko prawdziwy targ z długą tradycją. Oprócz kóz można tu zakupić lokalne produkty, warzywa i owoce. Polecamy spacer między straganami i spróbowanie różnych odmian daktyli oraz lokalnej halwy. Głębiej w uliczkach kwitnie handel strzelbami i tradycyjnymi omańskimi nożami nazywanymi handżar.

Fort Nizwa

Jedna z najczęściej odwiedzanych atrakcji w Omanie. Pochodzi z XVII wieku, a finalny wygląd fort uzyskał pod koniec lat 90. XX wieku. Wstęp kosztuje 5 OMR. Wewnątrz poznasz dużo ciekawostek na temat samej budowli, ale i kultury Omanu na jednej z wystaw. Fort został tak zbudowany, by był nie do zdobycia i gwarantował dostęp do wody dla obrońców. Ukryto w nim wiele zapadni i innych pułapek. W murach były specjalne otwory do wylewania wrzącego oleju z daktyli. Na szczycie murów rozstawione są 24 armaty w każdą ze stron. Codziennie na głównym dziedzińcu organizowane są krótkie pokazy muzyczne w oryginalnych strojach. W salach są tematyczne wystawy, które co jakiś czas ulegają zmianie. Odwiedzając je, poznasz lepiej historię Nizwy i fortu.

Misfat al Abriyyin

Typowe omańskie miasteczko zbudowane z gliny i kamienia. Było zamieszkane już 300 lat temu przez plemię, po którym odziedziczyło nazwę. Otoczone przez gaje palmowe i nie tylko. Rosną tu banany, mango, papaje i cytrusy. Woda w wiosce jest rozprowadzana za pomocą specjalnych kanałów irygacyjnych nazywanych falaj (falaż). Spacer śladem duktów wodnych jest bardzo przyjemny, bo wzdłuż rosną palmy dające dużo cienia.

Jabal Shams

Najwyższy szczyt Omanu o wysokości, w zależności od źródeł, między 2970 a 3075 m n.p.m. Tak duża różnica wynika z tego, jaki punkt zostanie wybrany do mierzenia - czy dół kanionu u podnóża góry, czy najniższy punkt oddalony nawet wiele kilometrów od Jabal Shams. W okolice szczytu dojedziesz samochodem 4x4 i jeśli masz ze sobą zestaw kempingowy, spędź w górach noc. Będziesz w hotelu pod milionem gwiazd. My zatrzymaliśmy się w okolicy szlaku Balcony Walk, rozpaliliśmy ognisko i spędziliśmy wspaniały wieczór. Jadąc w góry, zatrzymaj się w sklepie i zrób zapasy jedzenia i wody. Super pomysłem jest zakup drewna i rozpalenie ogniska w nocy. To bardzo popularne wśród lokalsów, dlatego w drodze do Jabal Shams w wielu miejscach kupisz paczkę drewna.

Szlak Balcony Walk

Szlak poprowadzi Cię jedną ze ścian wielkiego kanionu do opuszczonej wioski. W przeszłości w tym arcyekstremalnym środowisku mieszkała niewielka społeczność praktycznie odcięta od świata. Życie w tak niedostępnym miejscu gwarantował wodospad i niewielkie poletka uprawne. Przy wejściu na szlak w wiosce jest kilka straganów z pamiątkami, podstawowa toaleta i mała kawiarnia w pobliżu krawędzi kanionu. Jedyną drogą, by dostać się do wioski, był szlak, który teraz jest atrakcją turystyczną. Trasa ma oznaczenie W6 i długość 7 kilometrów w dwie strony. Nie jest wymagająca technicznie, ale przez dużą ekspozycję na słońce i wysoką temperaturę w ciągu dnia jej przejście da się we znaki. Trasa jest bardzo widokowa i z wielu perspektyw zobaczysz masywne ściany kanionu o wysokości kilkuset metrów. Nie zapomnij o butach trekkingowych, zapasie wody i przekąskach.

Grand Canyon of Oman

Wielki Kanion Omanu utworzony jest przez dwie wadi - Wadi Ghul i Wadi Nakhur. Ma głębokość około 2200 metrów. Kanion można podziwiać z góry z jednego z punktów widokowych lub z dołu, przejeżdżając przez doliny. Na żywo robi ogromne wrażenie! Łatwiej jest go podziwiać z góry, bo wjazd do jednej z wadi wymaga sporych umiejętności za kierownicą i dobrego samochodu z napędem 4x4 i oponami terenowymi. Jeśli nie czujesz się pewnie za kierownicą lub nie masz odpowiedniego samochodu, możesz wykupić wycieczkę z doświadczonym kierowcą samochodem 4x4.

Jabal Hatt Mountain View

Punkt widokowy na zakręcie, z panoramicznym widokiem na okoliczne szczyty i doliny. Są tutaj przygotowane stoły i ławeczki, przy których możesz odpocząć, podziwiając widoki. Sam dojazd w to miejsce robi duże wrażenie, bo droga jest kręta i mocno się wspina. Najlepszym wyborem jest samochód z napędem 4x4. Emocje gwarantowane!

Wadi Bani Awf

Zjawiskowe wadi w Omanie, do którego bardzo trudno się dostać. Obowiązkowo musisz posiadać samochód 4x4, najlepiej z odpowiednimi oponami i doświadczonego kierowcę. Czeka Cię jazda szutrowymi drogami, wspinaczka stromymi drogami i jazda wyschniętymi korytami rzek po kamieniach. My tę trasę pokonaliśmy autem z napędem na 2 koła i lekko się stresowaliśmy, dlatego odradzamy. Wjazd do Wadi Bani Awf jest od strony miejscowości Ar-Rustaq i Al Qabil na drodze nr 10 lub od miejscowości Al Hamra. Z Wadi Bani Awf dojedziesz do Balid Sayt i dużego oraz małego Wężowego Kanionu.

Balid Sayt

Malownicza wioska w pobliżu Wężowego Kanionu. Zasłynęła z budowy boiska w górach przez firmę Audi, by wspierać młode talenty. Jest to jedno z najbardziej malowniczo położonych boisk na świecie. Do wioski prowadzą dwie wymagające szutrowe drogi. Wysoki poziom adrenaliny gwarantowany! Do dzisiaj wspominamy tę drogę jako jedną z najbardziej ekstremalnych podczas naszego wyjazdu. Droga prowadzi malowniczymi dolinami, skąd z różnych perspektyw zobaczysz góry.

Little Snake Canyon

Kanion z lotu ptaka przypomina wijącego się węża. W zależności od pory roku poziom wody się zmienia. Jednak zawsze można się schłodzić w jednym z basenów, skoczyć z niewielkiej skały czy zjechać z jednej z naturalnych zjeżdżalni. W tym regionie jest ryzyko powodzi błyskawicznych i jeśli pogoda zwiastuje deszcz, władze wysyłają ostrzeżenia. Nie ignoruj ich.

Muscat - stolica Omanu

Stolica położona jest nad Zatoką Omańską. Nie ma tu wieżowców i drapaczy chmur, gdyż sułtan zabronił budowy tak wysokich budynków, które mogłyby zaburzyć klimat miasta. Muscat zamieszkuje ponad 1,5 miliona ludzi, w tym wielu obcokrajowców. Najważniejsze atrakcje znajdziesz w dzielnicy Mutrah. Najpopularniejszy jest souq, czyli targ. Ma on zupełnie inny klimat niż ten w Nizwie. Mieszkańcy zaopatrują się tutaj w potrzebne produkty. Stolica jest dobrą bazą wypadową i jest tu wiele wypożyczalni samochodów 4x4. Wynajmując auto, sprawdź, czy nie ma dziennego limitu kilometrów, bo może on bardzo ograniczyć zwiedzanie.

Sultan Qaboos Mosque

Swego czasu był to największy meczet w regionie, wybudowany przez bardzo lubianego sułtana Qaboosa. Jednak sąsiedzi z Emiratów postanowili mieć wszystko największe na świecie i ten meczet stracił najwyższe miejsce na podium. Może pomieścić aż 20 000 wiernych. Wewnątrz jest ważący 21 ton perski dywan o wymiarach 60 × 70 metrów. Nad nim wisi 14-metrowy żyrandol mający 600 000 kryształów. Kompleks budynków jest bardzo ładny, a jego ogrom robi wrażenie. Zdecydowanie warto odwiedzić meczet. Meczet można zwiedzać codziennie oprócz piątków między 8:30 a 11:00, gdy jest on zamknięty dla turystów i odbywają się w nim modlitwy. Pamiętaj, że wybierając się do meczetu, musisz mieć odpowiedni ubiór. Zasłonięte ramiona, kolana i dodatkowo u kobiet włosy.

Diymaniyat Islands

Prawdziwy naturalny skarb Omanu. Archipelag 9 wysp jest położony 18 kilometrów od wybrzeża. Wyspy są objęte ochroną i stanowią część rezerwatu przyrody, co oznacza, że są w pełni dzikie i niemal dziewicze. Nie znajdziesz tam żadnych miejsc noclegowych czy restauracji, więc najlepiej przypłynąć na kilka godzin ze zorganizowaną wycieczką. Będąc w okolicach Muskatu, polecamy rozważyć tę opcję! Na wyspy można wybrać się z jedną z firm, które organizują takie wycieczki. My skorzystaliśmy z usług firmy Global Scuba i płaciliśmy 25 OMR od osoby. Wycieczka trwa około 4 godziny. W cenie zagwarantowane jest dopłynięcie łodzią, przekąski i sprzęt do snorkelingu. Woda otaczająca wyspy jest krystalicznie czysta, a tuż pod nią życie tętni! Spotkaliśmy wiele kolorowych rybek, ale przede wszystkim kolonię żółwi. Wspaniałe doświadczenie.


Oman na własną rękę - czy warto?

Zdecydowanie tak!

Oman był jednym z tych kierunków, które bardzo pozytywnie nas zaskoczyły. Spodziewaliśmy się pięknych krajobrazów, ale nie spodziewaliśmy się aż tak dużej różnorodności. W ciągu jednej podróży mieliśmy puste plaże, wysokie góry, ogromną pustynię, zielone wadi, kaniony, stare forty i tętniące życiem targi. Do tego dochodzą ludzie. Omańczycy są cudowni. Wielokrotnie przekonaliśmy się o ich gościnności a podczas całej podróży czuliśmy się bardzo bezpiecznie.

Oman zdecydowanie warto zobaczyć, szczególnie jeśli szukasz kierunku, który nadal jest trochę mniej oczywisty niż popularne kraje Zatoki Perskiej. Oman tak bardzo przypadł nam do gustu, że chcemy tam wrócić. Tym razem planujemy skierować się bardziej na południe kraju.

Oman - nasze vlogi z tej podróży

Jeśli przed wyjazdem chcecie zobaczyć, jak wyglądała nasza podróż po Omanie, mamy dla Was jeszcze dwa odcinki na yoyube.

Miłego planowania!

Podróżniczy newsletter

Zapisz się do naszego newslettera aby być na bieżąco
Z naszymi podróżniczymi wpisami i produktami.

Trwa wysyłanie proszę czekać :)

Wysyłanie powiodło się :)

Zapisując się na nasz newsletter akceptujesz zgody zawarte
w regulaminie.

Codziennie możesz nas śledzić na instagramie @couple.away