P1130130

Jak nie zbankrutować w Szwajcarii – czyli ekonomiczne podróżowanie

Planując wyprawy po Europie, często pomijaliśmy Szwajcarię. Dla nas, Polaków większość zachodnich krajów jest droższa, natomiast Szwajcaria to taki kraj, gdzie nawet dla Niemców czy Francuzów jest drogo. Według wielu rankingów, plasuje się na wysokim miejscu najdroższych krajów do życia. No nie ma co ukrywać,  Szwajcaria tania nie jest, ale to nie powód żeby tam nie jechać. Szczególnie, że to co najpiękniejsze jest za darmo – góry! 
Przedstawiamy Wam nasz przewodnik, jak zredukować koszty wyjazdu do Szwajcarii.

Waluta

Frank Szwajcarski: 1 CHF = ok 3,75 PLN (lipiec 2018)

Samochód

Naszym środkiem transportu po Szwajcarii było auto. Zdecydowaliśmy się na taki wybór ze względów ekonomicznych i praktycznych. Samochód umożliwiał nam swobodne odkrywanie, najróżniejszych miejsc i zapewnił, widok na malownicze alpejskie krajobrazy z każdej strony. Po drodze do kraju Helwetów zatrzymaliśmy się w Austrii i we Włoszech (w linkach znajdziecie pełną relację)

Winieta: 
40 CHF na rok, niestety nie ma opcji kilkudniowych. Dzięki niej, mogliśmy jeździć po wszystkich autostradach.

Paliwo
Cena za litr benzyny to średnio 1.65 CHF. Natomiast kraj jest tak niewielki, że udało nam się nie tankować w Szwajcarii. Przed wjazdem do kraju, zatankowaliśmy we Włoszech, a po wyjeździe w Austrii. Często mieszkańcy mieszkający blisko granic, jeżdżą do Włoch, Niemiec czy Francji po paliwo.

Koszty naszego dojazdu i poruszanie się po Szwajcarii (wszystko zależy od trasy)
Paliwo ok 1000zł/3os
Winiety: Czechy 50zł, Austria 40 zł i Szwajcaria 150zł 
Bramki: Włochy: 140zł, Austria (płatny tunel) 40zł
Transport ok 470zł/os

Poruszanie się
Kraj jest mały, więc odległości między miastami czy regionami są niewielkie. Należy jednak pamiętać, że to górzysty kraj i na wielu odcinkach to ciągła jazda góra, dół. W związku z tym nastawcie się na odrobinę dłuższy czas jazdy, pomimo niewielkiej odległości. Do tego przyda się też auto z lepszym silnikiem, bo u nas to było kilka stresujących chwil „czy nasza stara Skodzina da radę?” 🙂

Limity prędkości
W Szwajcarii panuje wysoka kultura jazdy, znacznie wyższa niż w Polsce. Limit na autostradzie to 120 km/h i dosłownie każdy się do tego stosuje. Poza autostradami również, jeśli dozwolone jest np. 50 km/h, nikt nie jedzie więcej. Wynika to z wysokości mandatów za przekroczenie prędkości, ale też z mentalności Szwajcarów.

Pociąg 

Podobno jazda pociągiem po Szwajcarii, jest równie przyjemna jak samochodem. Nie wiemy, nie jechaliśmy więc nie chcemy się mądrzyć. Natomiast dla kogoś, kto nie chce poruszać się autem, jest to świetna opcja.  W Szwajcarii jest bardzo dobrze rozwinięta sieć kolejowa, a pociągi są wygodne, nowoczesne i można nimi dotrzeć we wszystkie części kraju. Przy wyborze tej opcji, polecamy zapoznać się z ofertą Swiss Travel Pass. To taki nieograniczony bilet na wszystkie środki komunikacji w całej Szwajcarii plus zniżki na kolejki górskie. Tanie to nie jest, ale zobaczcie sami. Więcej szczegółów na stronie Swiss-Pass

Noclegi

W poprzednim wpisie, w którym opisywaliśmy najpiękniejsze szlaki w Szwajcarii, wspominaliśmy o noclegu jaki wybraliśmy. Ze względu na porę roku (środek lata), padło na camping. Jest to chyba najtańsza opcja noclegu w Szwajcarii. Tańszy jest chyba tylko Couchsurfing (bo za darmo), ale nie sprawdzaliśmy i jakoś sobie tego nie wyobrażamy. Poza tym kochamy campingowe życie i sprawia nam to niezłą frajdę.

Camping Attermenzen w miejscowości Randa
Duża łąka z niewielką ilością drzew, czyste i zadbane łazienki choć wieczorami brakowało już ciepłej wody. Darmowe wifi, płatność tylko gotówką, można płacić też w euro
Cena za 2 noce: 88 CHF/3os i auto 

Camping EigerNordwand w miejscowości Grindelwald
Bardzo przyjemny, kameralny camping, blisko centrum miasteczka. Zacienionych miejsc, więcej niż w poprzednim  ale też jak na lekarstwo. Dużo lepsze pomieszczenia sanitarne oraz bardzo miły i pomocny Pan pracujący na recepcji. Opowiedział nam wiele ciekawych rzeczy o miejscowych atrakcjach i i o życiu w Szwajcarii.
Darmowe wifi, możliwość płatności kartą oraz zniżki na górskie kolejki i darmowa komunikacja miejska – wszytko w cenie.
Cena za 3 noce: 175 CHF/3os i auto

Przykładowe ceny w sklepach:
Chleb: 3 CHF
Mleko: 1,5 CHF
Woda 1,5L: 2 CHF
Ser żółty 1kg: 13 CHF
Jajka 10 szt: 3 CHF
Czekolada: 1 CHF
Piwo 0.33: 1,5 CHF
Wino: 7 CHF
1kg fileta z kurczaka: 15 CHF
o tym czemu mięso w Szwajcarii jest bardzo drogie pisaliśmy w ciekawostkach o Szwajcarii 

Nasze zakupy:
W Polsce i we Włoszech wydaliśmy: 700zł (przy czym byliśmy jeszcze 3 dni we Włoszech i 2 dni w Austrii)

Na bieżące zakupy w Szwajcarii wydaliśmy: 250zł

Razem jedzenie = 315zł/os

Ceny atrakcji z których korzystaliśmy

  • Z pociągu korzystaliśmy raz, będąc w Zermatt. Nie był to zwykły pociąg, bo była to najwyżej położona kolej zębata w Europie. Wyjazd na szczyt Gornergrat kosztuje 42 CHF, zjazd tyle samo. Nie chcieliśmy jechać na sam szczyt, dlatego wybraliśmy bilet tylko do Riffelberg za 36 CHF/os i schodziliśmy na nogach.
  • Będąc w Grindelwald wyjechaliśmy kolejką na szczyt za 21 CHF zamiast 30 CHF (zniżki z campingu). Natomiast w dół zjechał tylko Paweł przez swoje problemy z kolanem. Z niższej stacji (Schreckfeld) zapłacił 17.50 CHF 
  • Wodospady Trummelbach w dolinie Lauterbrunnen wstęp 11 CHF/os
  • Taksówka z miejscowości Randa do Zermatt. Raczej do atrakcji nie należy, ale był to wydatek, który ponieśliśmy by dostać się do Zeramatt. Miasto jest zamknięte dla pojazdów silnikowych, ale więcej na ten temat w poprzednim wpisie o Szwajcarii.
    Za taksówkę zapłaciliśmy 51 CHF w dwie strony, za 3 osoby
Wszystkie atrakcje = ok 320zł/os

 

Koszt całego wyjazdu to ok 1500zł

Tak wyglądały nasze wydatki w Szwajcarii. Da się zobaczyć te sielskie widoki nie tracąc majątku. Wiele zależy od tego, czego się oczekuje w danym miejscu i na co można sobie pozwolić. Nam wiele do szczęścia nie potrzeba. Wystarczą dwa ciepłe posiłki na dzień, nocleg pod pod namiotem i przepiękne widoki, wtedy jesteśmy szczęśliwi. Na takich wyprawach łatwiej zapomnieć o świecie i skupić się tylko na chwili, która trwa 🙂

Podobne wpisy
5 odpowiedzi
  1. Ładne zdjęcia. Ale co to za przyjemność z podróżowania, skoro na każdym kroku myślicie tylko jak oszczędzić… Czasem trzeba wydać więcej i tyle.

    1. Cześć Tomek, dzięki za komentarz.
      Taki mamy styl, że nie chcemy przepłacać i takie podróżowanie sprawia nam dużą frajdę. 🙂 Lubimy szukać tanich lotów, noclegów czy zniżek na atrakcję, więc oszczędzanie to część naszego wyjazdu, ale nie całość :). Reszta to przyjemność z podróży. A ten post jest dla osób, które właśnie nie chcą wydać więcej i lubią taki styl podróżowania. Mając gotową receptę, nie będą musieli przepłacać i w pełni mogą cieszyć się wyjazdem.
      Pozdrawiamy 🙂

  2. Kocham chodzić po górach,a Alpy to zdecydowany „must have”! Zdjęcia zapierające dech w piersiach!Bardzo przydatny post,napewno do niego powrócę przy planowaniu wyjazdu do Szwajcarii☺️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na skróty

Podziel się na:

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
POPULARNE WPISY